www.wspominki.info

Wyjaśnienie Weroniki
Teraz zaczęła mówić ona. Marcin, ja wiem, że zaskoczyłam Cię tym, co teraz zobaczyłeś. Ale ja tak wyglądam naprawdę. Tak też będę przychodziła do pracy. Znaczy, już nie w tych okularach i śmiesznym zbyt dużym stroju. Chciałam się przekonać, czy będę w stanie znaleźć wśród ludzi z pracy, osoby które mnie zaakceptują i polubią taką jaka jestem. To nie jest łatwe udawać kogoś takiego, jak udawałam. Po tym kiedy wytłumaczyłeś mi ten błąd, a później przyszedłeś porozmawiać, to już wiedziałam, że nie liczy się dla Ciebie wygląd. Jeśli jesteś na mnie o to zły, to możesz teraz wstać i pójść, a jeśli chcesz to ja to zrobię. Nie chciałem, żeby sobie poszła. Uśmiechnąłem się do niej. To co, nadal mogę pytać? Wyraźnie się ucieszyła, że nie uciekam. Pewnie. Jej odpowiedź była tak pewna, jak nigdy wcześniej. W ogóle, Werka była jakaś taka pewna siebie. Postanowiłem zadawać te pytania. W sumie sama pozwoliła. Pierwsze to było o okulary. Okazało się, że Weronika nosi soczewki, bo ma strasznie silne szkła w okularach. Jak stwierdziła, sam widziałem jak one wyglądały.
filtrowanie wody | |