Weronika, a mogę mieć do Ciebie prośbę? Musiałem ją zapytać, bo bym strasznie żałował. Możesz się już tak inaczej ubierać do pracy i nie nosić tych okularów? Bo tak wyglądasz przepięknie. Na pewno masz w domu jakąś śliczną garsonkę ze spodniami albo spódniczką. Widzę, że buciki też masz cudowne. Także mam ogromną prośbę. Przychodź tak, bo wyglądasz jak bogini. Weronika zaczęła się śmiać. Tańczyła ze mną, delikatnie się przytulając. Nie ma problemu. I tak miałam zamiar się już tak nie ubierać, bo koszmarnie się tak czułam. Dlatego jestem w stanie się na to zgodzić i do tego przychylić.
No aż mi się wesoło zrobiło. Przetańczyliśmy trzy kawałki, po czym postanowiliśmy coś zjeść. Myślałem, że Werka, to raczej taka modelka. Je tylko sałatę i pomidory. Ale strasznie mnie zdziwiło, kiedy ona sięgnęła po największego kotleta, po czym powiedziała, że jest bardzo głodna i ma zamiar się najeść. A myślałem, że takie modelki jak Ty tylko piją wodę i jedzą marchew. Weronika mało nie padła ze śmiechu. Ty chyba oszalałeś. CornusAlba*PL | |
|