Wróciliśmy do mieszkania. Wyciągnęliśmy jeszcze po piwku i zaczęliśmy rozmawiać. Paweł od razu mi powiedział, że spotkał kobietę swojego życia. Teraz już żadna inna go nie interesuje, bo żadna się do Moniki nawet nie umywa. Okazało się, że maja podobne zainteresowania, plany na przyszłość. Poza tym, żadna inna kobieta tak mu się nie podobała, jak Monia. Paweł się po prostu rozmarzył. Zapytał mnie o Weronikę. Powiedziałem, że bardzo mi się podoba i nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo chciałbym z nią być.
Ale nie mam odwagi. Nawet nie będę miał odwagi, żeby podejść do niej w poniedziałek, jak ją zobaczę bez okularów i w innym stroju. Bo co ja jej powiem. Paweł przywołał mnie do porządku. Ty jesteś durny. Jak nikt z nią nie rozmawiał, to miałeś odwagę podejść. A jak się okazało, że jest przepiękną kobietą, to ten odwagę stracił. Ty idiota jesteś. Zobaczysz jak zaraz faceci będą do niej lgnąć. Jak chcesz ją mieć, to zrób coś w tym kierunku. Tylko, że ja się wstydziłem. Naprawdę nie wiem, o czym mam z nią rozmawiać. Ojć, z tymi kobietami. Praca | |
|